„Obyś żył w ciekawych czasach”

Tak ponoć mówi stara chińska klątwa. I chyba ma racje. Miał być ciężki dzień…życie udowodniło że plany są fajne ale wychodzi inaczej niż się zakładało. W każdym razie ja tak mam. Dzień jak co dzień trochę zlewania rzeczy ważnych, trochę lenistwa, lekkie niewyspanie, braki w przytulaniu znaczy dzień jak każdy inny. (może uda mi się to napisać według zamierzenia czyli bez szczegółów o co chodzi) I zakończenie w postaci „przepraszam ale chyba nie zrozumiałem co się dzieje „. Niestety stan psychiczny minął się ze stanem faktycznym i zrozumiałem, po części to był błąd, ponieważ nawet browar i trochę wódki nie poprawiły sytuacji. Kretynizm ludzki i zaufanie chyba chodzą w parze, nie koniecznie kończy się to tragicznie ale bez przesady, ile można ufać ludziom których się zna ładnych parę lat i nagle dostaję się po twarzy? W końcu można dojść do wniosku ufam tyko sobie… dupa tego też nie polecam mówić, jeśli ma się jakieś tam zasady odrastające od ssaków leśnych i podwórkowego (c)hwdp. Bo życie standardowo to zweryfikuje;). Grunt to sytuacja zastana, która kopie cię w krocze i mówi ja tu rządzę. Ale każda sytuacja stresowa/denerwująca (mocno! delikatnie ujmując) ma swoje plusy. Teoretycznie przy następnej jest się mądrzejszym:P . Nie zaśmiecając 3 bodajże wpisu kończę swój chaos dnia dzisiejszego. I z ogólnym wkurwem proponuję:

(Heh chyba najbardziej klimatyczny utwór…)

(wyśmienity kawałek i pasuje do wielu sytuacji…)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s