Dni kilka, rzeczy pare, wpis jeden…

Nowy wpis tak dla odmiany o rzeczach różnych, znaczy po marudzę trochę sobie publicznie. Ostatnie parę dni upłynęło pod znakiem malowania bramy u znajomych i w sumie kolejnymi porażkami związanymi z załatwianiem rzeczy związanych ze studiami. No cóż takie życie. Malowanie jak malowanie miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze:P znaczy oporność przedmiotu malowanego w połączeniu z brakiem wprawy i paroma jeszcze czynnikami (których wymieniać nie zamierzam ale po marudzić można), dały efekt  nieznośnego przeciągania się całości. Ale za to zielona brama ładnie wygląda:) Ino praca na świeżym powietrzu ma swój minus w postaci faktu, że  coś mi papierosy za szybko z paczki znikają. Mniejsza z tym.

Nadchodząca jesień, to nie tylko zwiększenie częstotliwości jazdy komunikacji miejskiej, zwiększenie tłoku w owej, częste deszcze, zwiększenie ilości osób z depresją i zwiększające się rachunki ze względu na częstsze ogrzewanie/rozgrzewanie się rożnymi takimi. Jesień to także początek lub też raczej chwalebny powrót wielu seriali. Z tych co oglądam powrócił w chwale doktor House, Castle, ciekawie zapowiadający się czwarty sezon Heroes-ów, zbliżają się Simpsonowie i Shoutland, a także Stare warsy wojna klonów, a także Lie to me. Znaczy się zapowiada się całkiem sporo oglądania 🙂 Nie będę się rozpisywał, nad żadnym z wymienionych przed chwilą tytułów, bo linki są a seriale nie są nowe więc nie ma sensu opinie postronną łatwo znaleźć. A skoro się tu pojawiły to oczywistym faktem jest, że polecam je do obejrzenia:)  Ale żeby nie było tak łatwo i przyjemnie, to według planu, jak tylko znajdę kawałek miejsca na dysku, naskrobię recenzję nowego serialu o mrocznym tytule The Forgotten.

Jesień to także czas kiedy z koncertów i imprez plenerowych pozostają tylko całkiem świeże  wspomnienia, a atrakcje muzyczne przenoszą się zdecydowanie pod dach. Ma to swoje plusy bo jest w czym wybierać, i minusy: każde wejście kosztuje co ogranicza dostęp do muzyki;). W sumie wspominając niedawny festiwal w płocku (trochę już za późno na reckę, ale super był:P zdecydowanie polecam)to dawno się po koncertach nie szwendałem, a wypadało by to nadrobić. Na pewno w tym roku załapię się na jakiś koncert Comy, może może uda się coś więcej bo parę fajnych pozycji się pojawiło w Toruniu i okolicach. Ale tu decydować będą finanse, bo w sumie odległość nie staje ostatnio na przeszkodzie o ile warto jechać i jest pieniążek. Plany są:)

Ostatnio wogle jakoś pojawia się dużo planów, plany na niedaleką przyszłość, plany nadrabiania zaległości w różnych dziedzinach, plany koncertowe i wyjazdowe (Legnico i Szczecinie bójcie się;) ), i parę innych planów. To chyba ta jesień i nadchodząca jesienna depresja tak działa;) że się człowiek przed nią broni planując ciągle coś. Aczkolwiek to co mnie ciekawi jak tym razem przedstawi się typowa u mnie sytuacja, że rzeczy zaplanowane nie wychodzą lub też zostają tak przekształcone że nie przypominają planu pierwotnego. Czas i jesień pokaże:)

No i ostatnia rzecz, którą chciałem dziś umieścić to bardzo ciekawe zdjęcie, którym podzielił się ze mną dziś RCA, a mianowicie [Obrazek trzeba kliknąć] plan kopalni odkrywkowej, która ma mieć bardzo duuuuże zasoby węgla, ale zarazem skasuje  50 miejscowości, 2 gminy a 20 tys ludzi będzie do wysiedlenia. I tu naszła mnie pewna myśl. Po pierwsze jak długo zajmie im wydobywanie tego surowca( w końcu forma odkrywkowa ma swoje plusy), kto się najbardziej nachapie przy tej inwestycji(przeprowadzki, adaptacje, przetargi etc. od groma okazji żeby nakraść) oraz co zrobią z dziurą jak już wykopią co mieli(bo chyba z reguły się jeziorka robi, ale to by było duuuże jeziorko i ciekawe jak by to zalali).  Jest szansa że temat ten powróci na łamy tego miejsca, bo w sumie jest ciekawy ale muszę trochę doczytać:)

No to na dobranoc 3 kawałki :

Post scriptum:

http://www.youtube.com/user/Simple0894 fajny głos ma dzieciak. Natknąłem się szukając Nicklebacka 🙂

Reklamy

One response to “Dni kilka, rzeczy pare, wpis jeden…

  1. jak widze w wiedzy kulturalnej mozesz zabic bazyloei< dotad byl dla mnie autorytetem) mozesz zabic cwieka.. wOw wOw.

    a tak do tematu … glebiej to hurrrrrrrrrrrrra dla
    Nicklebacka bo uwielbiam ten kawalek!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s