27.10.09 i kolejny

Dziwny dzień… Zaczął się ciekawie, było sporo latania, kilka fajnych spotkań i 100% dziwne zakończenie.Wniosek dnia wczorajszego, który w sumie dotarł do mnie dzisiaj, gdzieś pomiędzy podleczeniem kaca, a utwierdzeniem się, że jednak dzisiaj pogoda mnie wkurza, był taki: jedne krok dalej w realizacji postanowień. Chyba powoli zaczynam być ciekawy, co z tego wyniknie, czyli jest duża szansa, że choćby z ciekawości zrobię to co postanowiłem:) Wypłynęło tyż małe zapytanie egzystencjalne: czemu rozmowy zawierające konkrety i cięższe tematy zaczynają mi się od pewnego czasu w niewłaściwych miejscach?.  Ale w końcu udało mi się papierki odebrać z dziekanatu(co zakończyło się całkiem miłym dla ucha „hej” na pożegnanie zza biurka 🙂  ), załatwiłem trochę innej biurokracji miejskiej co oczywiście wymagało pobiegania. No i ustawiłem się trochę inter dyscyplinarnie na zajęcia z anatomii. Zobaczymy jak kumpela prowadzi zajęcia a jak się spodoba to może będę chodził:P Aaaa no i udało mi się zapomnieć(skupiając się na odwiedzeniu dziekanatu), że jest wtorek i mam pójść na jedyne zajęcia w tym semestrze czyli seminarium… Ogólnie dzień ciekawy jak dawno.

A dzisiejszy dzień, jak już wspominałem upłynął pod znakiem leczenia z dnia wczorajszego, ponad dwu godzinnym obsługiwaniu w sklepie zoologicznym, wkurzaniu się na pogodę która nie rozumiała, że wystarczająco mi nie pasuje, że muszę biegać to ona się zmienia co chwilę co niezbyt pozytywnie wpływa na stan mojego kaca. Dopadły mnie trochę przemyślenia ale w sumie nie pochlastałem się więc nie było źle:)

O sprawach drażniących z wczoraj pisać nie będę. Czasem trzeba coś przemilczeć publicznie.

Pozdrowienia dla Aresa i Roberta:) (jednak jesteśmy dziwni ale nam z tym dobrze)

Coraz bliżej koncertu  Comy i to mnie cieszy:)

A jak o czymś zapomniałem to dopisze kiedy indziej:P

I na zakończenie gratisy:

Gratis tekstowy z white collar (będzie recenzja po drugim odcinku)gdzie dwóch kolesi spotyka się „odpalić” aby przekazać informacje:

-ty nie palisz

-a co miałem odpalić flarę?

Reklamy

3 responses to “27.10.09 i kolejny

  1. Poprawiles mi humor chlopaku:D

  2. Miło, że miałeś dobry dzień, ja ostatnio same zonki jakieś. Gah

  3. Ziiiiooomal. To nie jest notka o dobrym dniu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s