Tak dziś jest czwartek.

Tak więc dzień się kończy i można go podsumować.

Był do bani, nie ukrywajmy. Obudziłem się, według zaplanowanego budzika. Była 9, kot raźno się przytulał, co z resztą robił większość nocy, o czym raczył mnie poinformować. Mały szczegół, że aby to zrobić to mnie obudził w nocy o nieznanej godzinie. Ale mniejsza z tym. Fajnie zabiegany dzień się zapowiadał, w końcu ruszyć tyłek z domu, po zwalczaniu badziewia zwanego chorobą. Budzę się zaspany, jedna z pierwszych myśli, mogłem wczoraj nie pić to by mnie łeb nie bolał. Chwile później uświadomiłem sobie, iż to tylko wrażenie kaca jako, że ostatnio piłem w zeszły piątek i to w ilości nie wywołującej skutków ubocznych. Bywa i tak, kawa, antybiotyk, śniadanie i w drogę. Wkurzał mnie trochę fakt, że miałem ochotę zapalić jak to przy kacu, od czegoś trzeba zacząć przywracanie się do życia. No ale kryzys jest, myśl o rzuceniu jest, czyli fajków brak. Pierwszy punkt wycieczki, Matopat. Szybko, gładko, i bez problemów. Zdjęcie kolan odebrane. Dało mniej więcej tyle, że dalej nie wiem czemu bolą, bo zdjęcie nic nie wykazało. Chyba reumatolog welcome tu,a tak dla draki lewe odezwało się 3h później, ot delikatnie przypominając, że potrafi napier… . Wracając, kontrolne spojrzenie na zegarek i no tak, oczywiste, że nie zdążę załatwić sprawy nr dwa, czyli doinformowania się, jak i czy odpisywać Wydziałowi Cywilnemu  Sądu Rejonowego dla Warszawy – Żoliborza. W razie czego, 15 grudzień nastanie i wa-wa wita. Przynajmniej poznam kawałek rodziny, ino finansowo dupnie wyjdzie. Zus i sprawa renty, także trafiła do szufladki „przełożone na jutro”. No nic, bywa. Szybka kawa przed wizytą kontrolną oczywiście nie wyszła. Wracając musiałem przybrać trajektorię sklepu. Bywa. Wizyta u lekarza za to się powiodła. Jest ok, płuca czyste. Zdjęcie potwierdzone, jak by nie patrzeć, nie ma się do czego w kolanach przyczepić. Ale o tym już było. Lekko przeciągnięty powrót do domu. Niestety w polomarkecie Force 24 w ilości jeden litr jedna butelka, przystępna cena, poszedł sobie i się sprzedał. Dwie kawy później, zacząłem dochodzić do siebie, ale jakoś i tak dupnie było. Chciało by się się powiedzieć, a mogłem wczoraj (nie)pić. Tak czy inaczej głowa napierdzielała do jakiejś 20tej. Po drodze jeszcze jakaś kawa się przewinęła, ale pomagało tylko trochę.

Resztę dnia pod patronatem „mam zły humor”, upłynęło jak poprzednie dni, czyli przed kompem. Fringe dociągnął się do 12 odcinka pierwszego sezonu, więc obejrzałem te nieobejrzane:) Fajny ten serial trzeba przyznać. Interesujący spisek, całkowicie  zagmatwany i do tego okraszony ciekawym humorem. Warte śledzenia:) Przez Media Player Classic-a przewinął się 9 odcinek Lie to me , trzeba przyznać, że ten odcinek był całkiem zaskakujący w niektórych motywach, a zakończenie? oby odpowiedź na pytanie czy można wygrać w Vegas obstawiając podwójne zero na ruletce(kwotą 1 miliona dolarów;))  znalazła się na początku następnego odcinka:P. Forgotten także zawitał dzisiaj na tapecie. Ale niestety po wrażeniu z pierwszych odcinków, jakoś tak fajnie się go ogląda, ale szału nie ma. Dzionek kończę oglądając Ninja, po filmie cudów spodziewać się nie można, ale nie jest zły. No i fajnie pokazuję, że mała żółta może i fajnie kijkiem macha, ale w burdzie raczej wygra siła. Ale bicie kobiet nie popłaca;) Obejrzyjcie to się dowiecie:P.

No cóż lipny dzień, ale nie pierwszy nie ostatni. Jutro do pozałatwiania parę spraw, a wieczorem może chwila na mieście z Hieną i Tasmanem. Się okaże w praniu.

Reklamy

4 responses to “Tak dziś jest czwartek.

  1. stesknilam sie!!!! za Toba!!!

  2. Ja za Tobą też:) :*

  3. Czasem takie dni się przytrafiają, co zrobić. Dobrze, że się kończą 😉

  4. ano ano dużo się nie zdziała, ale faktycznie w ciągu kilku następnych dni przychodzi jakiś znośniejszy;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s